Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
niewiastadzielna

Co oznaczało dla Boga stać się człowiekiem?

Przypuśćmy, że bardzo martwi cię sposób, w jaki psy zachowują się w Waszyngtonie. Obszczekały listonosza, pogryzły mleczarza, nie dają się ułożyć. A ty kochasz psy. Postanawiasz więc wyjść ze swojego ciała i włożyć swój umysł do ciała psa.

Oznaczałoby to, przede wszystkim, upokorzenie polegające na tym, że twój umysł dalece wykraczałby poza twój organizm. Miałbyś umysł, który może badać gwiazdy, lecz kierowałbyś się tylko głosem instynktu. Mógłbyś mówić, lecz poprzestałbyś na szczekaniu. Innym rodzajem upokorzenia byłoby spędzić resztę życia z psami - narzekającymi na to, że mają powyżej uszu hydrantów. A pod koniec odwróciłyby się one od ciebie i rozszarpały cię na strzępy. 

Jeśli trudnym zadaniem byłoby dla nas stać się psami po to, aby nauczyć psy, jak mają być dobre, czym było dla Boga stać się człowiekiem, upokorzyć się, dobrowolnie stać się zerem, a potem wziąć na siebie wszystkie nasze grzechy?
— abp Fulton J. Sheen
Reposted byblackpottageblahdemolzajuhasowaecrivaindellespositanoMsChocolate

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl